Border crossing & Cambodia bus trip

O 6:10 podjechał po mnie pan na motorku, aby podrzucić mnie na autobus do Siem Reap. I oto obrazek. Pan z przodu z moim plecakiem podręcznym i torbą w banany; ja z tyłu z moim glownym plecakiem.  I to wszystko na tym malym motorku!!!! (Temat przewozu towaru, ludzi oraz pojemności motorów zasługuje na osobnego posta!).

At 6:10 am I had my pick up. There came a man on a motorbike. He, in front with my hand laguage and banana bag; me at the back carring my back pack! (There will be a separate post about people and goods on the motorbikes!!;-))

Tak naprawdę do granicy droga była spokojna. Można było oglądać produkcję azjatyckiej kinematografii z angielskimi napisami pojawiającymi się mniej więcej raz na kilka minut.
Na granicy z kolei ja oraz kolega z Niemiec, jako jedyne białe twarze, stworzyliśmy koalicję, aby nie dać się naciągnąć „naszemu przyjacielowi” z autobusu przy załatwianiu wizy. Skutek był komiczny bo odsyłano nas od okienka do okienka a gdzy już zalatwilismy wszelkie formalności nie bylo naszego autobusu ;-) Ale w końcu pojawił się „nasz przyjaciel” na motorku (niczym na rumaku). Na kolejnych 2 motorkach musieliśmy dojechać do busa… wiec myto i tak było.

The road to the border was actually quite ok. There was a movie (asian production) with English subtitles which appeared every couple of minites only showing half of the sentence. ;-) on the border along with one boy from Germany we created coalition, as only pale faces, to avoid being cheated by our „bus friend”. In the end we end up walking from one person to another but we managed ;-) but when we finished there was no our bus!!! Our „bus friend” finally appeared on the bike telling to follow him on another bikes to the bus.  Something we had to pay anyway!

W Phenom Phen po zmianie autobusu na lokalny rozpoczęła się moja, jak się okazało, 12 godzinna (a nie 6-cio) podróż do Siem Reap.  Póki było widno można było oglądać to co działo się za oknem – i bardzo jest biednie… A droga, którą jechaliśmy generalnie chyba tylko jest przystosowana dla samochodów terenowych! No i stało się –  zlapalismy gumę!!!
Przemarznieta (bo w autobusie była lodówka!) dojechałam do Siem Reap po polnocy. I po raz kolejny cieszyłam się, że miałam zarezerwowany nocleg. ;-) cdn.

In Phenom Phen I changed the bus for a direct one to Siem Reap and so started my 12h (not 6!) road!! As long as there was a day I was looking out of the window and actually the scenery was quite sad. This country side is really poor… The road itself is just fantastic for all jeeps though.  Therefore it was just a matter of time whem we cought flat tyre!
After all I came to Siem Reap after midnigh really frozen (as it was bloody cold in the bus). And it was another time when I was glad that I had made a reservation before. TBC ;-)

image
Still I try to show the number of morotbikes (Saigon)
image
On thr ferry
image
Street with motorbikes shops
image
While in tuk-tuk
image
First munks "meet" in Cambodia
image
Landscape
image
Houses along the road
image
Next to this house we had a flat tyre. The house looks poor but of course TV is on!
image
Flat tyre
image
Transportation of flat tyre - in the bus

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s